Agregat prądotwórczy do ciągnika — wybór, zastosowania, opłacalność
Agregat prądotwórczy do ciągnika to szybki sposób na stabilne zasilanie w terenie, bez stałej sieci i bez dodatkowego silnika. Rozwiązanie bazuje na wałku WOM, co obniża koszty zakupu i serwisu, a jednocześnie daje mobilność i niezależność pracy.
Producenci tacy jak Sumera Motor rozwijają linię urządzeń WOM do pracy w gospodarstwach, lesie i na placach budowy. Ważny jest właściwy dobór mocy, faz, zabezpieczeń i wymagań względem ciągnika. Poniżej praktyczny przewodnik z przykładami, a szczegóły oferty znajdziesz na https://sumeramotor.pl/agregaty-do-ciagnikow/.
Jak działa agregat prądotwórczy do ciągnika?
Model WOM pobiera energię mechaniczną z wałka odbioru mocy. Standardowe prędkości to 540 lub 1000 obr./min. Przekładnia i prądnica wytwarzają 230/400 V i 50 Hz. Brak silnika spalinowego oznacza mniej części eksploatacyjnych. Ciągnik odpowiada za obroty, obciążenie i zużycie paliwa.
Dobre agregaty WOM mają:
- stabilizację napięcia (AVR), co chroni elektronikę i silniki,
- zabezpieczenia przeciążeniowe i termiczne,
- panel przyłączeniowy z gniazdami i wyłącznikami,
- uziemienie i zacisk ochronny.
Takie wyposażenie daje bezpieczną pracę z pompami, suszarniami, chłodniami i oświetleniem.
Dobór mocy i parametrów
Moc znamionowa i rozruchowa
Kluczowy jest sumaryczny pobór mocy odbiorników oraz zapas na rozruch. Silniki indukcyjne startują z prądem 2–3x większym niż w pracy ustalonej.
Przykłady:
- Pompa 5,5 kW: zalecana prądnica min. 11–15 kVA (współczynnik mocy 0,8).
- Kompresor 3 kW: agregat 7–9 kVA.
- Zestaw: oświetlenie 2 kW + myjka 2,5 kW + pompa 1,5 kW → ok. 10–12 kVA.
Do pracy trójfazowej przydaje się równomierne obciążenie faz (różnica poniżej 20%). W instalacjach jednofazowych liczy się stabilne 230 V pod obciążeniem.
Prosta reguła:
- 1 kVA ≈ 0,8 kW mocy czynnej,
- zapas mocy 20–30% ogranicza spadki napięcia i przegrzewanie.
Napięcie, fazy, częstotliwość
- 230 V jednofazowo: elektronarzędzia, oświetlenie, małe pompy.
- 400 V trójfazowo: suszarnie, większe pompy i sortowniki.
- 50 Hz: utrzymywane przez stałe obroty WOM. W praktyce 540 obr./min zwykle daje 50 Hz. Kontroler częstotliwości lub prosty miernik pomaga utrzymać parametry.
Jaki ciągnik do jakiego agregatu?
Moc na WOM musi pokryć wymagania prądnicy i strat. Szacunkowo 1 kW mocy elektrycznej wymaga ok. 1,15–1,25 kW mocy mechanicznej.
Przykłady:
- Agregat 20 kVA (ok. 16 kW): zapotrzebowanie na WOM 19–20 kW.
- Agregat 30 kVA (ok. 24 kW): WOM 28–30 kW.
- Agregat 40 kVA (ok. 32 kW): WOM 37–40 kW.
Ciągnik z zapasem 10–20% pracuje stabilniej i ciszej.
Zastosowania i przykłady z gospodarstwa
- Nawadnianie i odwodnienia: pompy 3–11 kW, sterowanie zaworami, zasilanie szaf sterowniczych.
- Obróbka i magazynowanie: sortowniki, pakowarki, przenośniki, chłodnie i suszarnie nadmuchowe.
- Infrastruktura: oświetlenie placów, myjki, spawarki inwerterowe, stacje serwisowe w polu.
Trzy krótkie scenariusze:
- Gospodarstwo 50 ha: agregat 25–30 kVA zasila pompę 7,5 kW, sortownik 4 kW i oświetlenie 1,5 kW. Rezerwa mocy 20% zabezpiecza rozruch pompy.
- Awaryjne zasilanie chłodni 12 kW: agregat 20 kVA zapewnia ciągłość chłodzenia i automatykę sterującą.
- Prace leśne: jednofazowy odbiór 3–5 kW do pił, ładowarek akumulatorów i oświetlenia. Agregat 8–10 kVA gwarantuje spokojny start sprężarki.
Sumera Motor przygotowuje układy paneli wyjściowych pozwalające szybko przepinać odbiorniki bez przeciążania faz.
Koszty, zużycie paliwa i serwis
Zużycie paliwa zależy od obciążenia elektrycznego i sprawności zestawu. Dla silników wysokoprężnych typowa jednostkowa konsumpcja na WOM wynosi ok. 0,26–0,30 l/kWh.
Przykład kalkulacji:
- Obciążenie 12 kW przez 4 godziny → 48 kWh.
- 48 kWh × 0,28 l/kWh = ok. 13,4 l oleju napędowego.
- Przy cenie 6,50 zł/l koszt energii to ok. 87 zł, czyli 1,81 zł/kWh.
W porównaniu z agregatem z własnym silnikiem odchodzi serwis układu wtryskowego, chłodzenia i rozruchu. Konserwacja skupia się na:
- kontroli szczotek i łożysk prądnicy (interwał np. 500–1000 h, zależnie od modelu),
- czyszczeniu panelu i gniazd,
- sprawdzeniu rezystancji izolacji,
- magazynowaniu w suchym miejscu, w pozycji transportowej,
- okresowym sprawdzeniu uziemienia.
Regularna kontrola przewodów ogranicza straty i grzanie złączy. Przewód zasilający 400 V powinien mieć przekrój dopasowany do prądu fazowego, np. 5×6 mm² dla prądów rzędu 30–40 A na krótkich dystansach.
Bezpieczeństwo i montaż w praktyce
- Uziemienie: pręt 1,5–2,0 m i solidny zacisk. Rezystancja uziomu poniżej 30 Ω zwiększa ochronę przeciwporażeniową.
- Ochrona różnicowoprądowa: RCD 30 mA na gniazda 230 V, RCD 100 mA na obwody technologiczne, jeśli producent to przewidział.
- Ochrona IP: gniazda minimum IP44, w plenerze IP54 i klapki samozamykające.
- Częstotliwość i napięcie: kontrola miernikiem pod obciążeniem. Dla 50 Hz najczęściej odpowiada 540 obr./min WOM w ustalonych obrotach silnika.
- Ułożenie kabli: bez ostrych załamań, z odciążeniem i osłoną przed błotem i deszczem.
- Balans faz: dla 3-faz różnica obciążenia między fazami nie większa niż 20%. Chroni uzwojenia i stabilność napięć.
Dodatkowe korzyści daje wskaźnik V/A/Hz na panelu. Pozwala szybko ocenić, czy odbiorniki nie przeciążają agregatu.
Dlaczego agregat prądotwórczy do ciągnika opłaca się w terenie?
- Mobilność: zasilanie na polu, w szklarni i w lesie, bez logistyki dużego agregatu na przyczepie.
- Elastyczność: ta sama jednostka obsłuży pompy, suszarnie i światło, zależnie od sezonu.
- Niezależność: awaryjne zasilanie obiektów gospodarczych bez dostępu do sieci.
Wsparcie doradców Sumera Motor ułatwia dobór mocy, panelu gniazd i zabezpieczeń do konkretnego ciągnika i obciążenia. Dzięki temu agregat prądotwórczy do ciągnika staje się niezawodnym zapleczem energii w codziennej pracy.
Artykuł sponsorowany